Najnowsze Wpisy

XVIII wieczne pończochy Komentarze (0)
15. czerwca 2018 14:39:00
linkologia.pl spis.pl

XVIII wieczne pończochy


A więc nareszcie! Pierwszy tutorial z prawdziwego zdarzenia! Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że musiałam odbyć spory bój z programem aby go przygotować (mowa o programie generującym wykrój, o czym za chwilkę).

Poniższa instrukcja dotyczy wykonania XVIII wiecznych pończoch.

 

 

W XIX wieku zaczęto stosować pończochy produkowane maszynowo. Jednak, jeśli pończochy miały być specjalnie zdobione, np haftem, wtedy dalej bywały szyte, tak jak pończochy XVIII wieczne (tzn, były też pończochy robione na drutach, podobnie jak dzisiaj skarpetki, ale drugą metodą było szycie pończoch. Wtedy na drutach był dziergany płaski kształt, który następnie zszywano).

 

W XIX wieku dostępne są maszynowo wytworzone tkaniny. Do szycia pończoch były używane dwa typy materiałów:

 - tkaniny tkane (woven fabrics) - używane przez biednych, ten materiał był zupełnie nierozciągliwy, więc pończocha średnio trzymała się nogi, nie polecam, próbowałam

- dzianiny (knitted fabrics) - tkaniny używające charakterystycznego ściegu, takiego jak przy robieniu na drutach. Dzięki temu materiał był rozciągliwy, pomimo faktu, że nie miał sztucznych domieszek (które powstały w XX wieku)

 

Jak już wspomniałam, użycie tkanin nierozciągliwych mija się z celem, dlatego sugeruję od razu poszukania jakiejś fajnej dzianiny. Ja użyłam białej, ale popularne były do wyrobu pończoch dzianin kolorowe o jednym kolorze, lub tkaniny wzorzyste, np kraciaste.

 

 

W kwestii dzianin może być trudno znaleźć tkaninę bez sztucznych domieszek - dodawany jest zwykle elastan, nawet jeśli sprzedawczyni w sklepie mówi, że dzianina jest bawełniana, zwykle ma na myśli przewagę bawełny z dodatkiem elastanu.

 

Tak czy inaczej...

 

Wykrój pończoch składa się z dwóch elementów, góry i podeszwy.

 

 

Do przygotowania wykroju użyłam przygotowanej przeze mnie aplikacji: XVIII century stockings calculator

 

Aha, ważna uwaga. Jest spora szansa, że pierwsze pończochy nie wyjdą. Po prostu coś w nich będzie nie tak, ale wykonanie pierwszych pończoch da wskazówkę jak poprawić formę. Dodatkowo forma zależy od rozciągliwości tkaniny. Co to oznacza? Próbka i ostateczne pończochy powinny być wykonane z tego samego materiału. A to oznacza, że należy przygotować dwa razy więcej materiału niż na jedną parę i należy liczyć się z tym, że pierwsza para może nie być idealna. Dlatego, zanim wykonamy na pończosze pracochłonny haft, lepiej sprawdzić czy forma w ogóle jest poprawna.

 

A więc przejmy już do działania. Aplikacja wymaga podania szeregu pomiarów, oraz informacji na temat rozciągliwości materiału.

Pomiary jakie należy wykonać są podane w aplikacji.

 

Co do rozciągliwości materiału, należy wyciąć kwadrat 10cm na 10cm, rozciągnąć go horyzontalnie, tak jak napięta ma być pończocha na nodze i zmierzyć wówczas jego wymiary.

 

 

Po wprowadzeniu wymiarów klikamy guzik "Calculate pattern" i... wyskoczy nam coś wyjątkowo kańciastego. Tak, to jest nasz wzór.

 

 

Mój program jak na razie nie ma magicznego wygładzania krawędzi czy czegoś takiego, dlatego przysposobić wzór do użytku musimy ręcznie. Należy przenieść wzór na bristol po czym go obrysować tak jak jest pokazane na rysunku poniżej. Dodatkowo od góry należy dodać 4 cm na podwinięcie:

 

 

Ze wzoru należy przygotować formę poprzez przerysowanie na kalkę wzoru.

 

UWAGA! Nie dodajemy miejsca na szwy! Dlaczego? Bo nie będziemy ich używać, ale o tym za chwilę.

 

A więc, używamy formy i wycinamy elementy z dzianiny. Oczywiście, warto zadbać aby wszystkie elementy miały ustawioną tkaninę tak aby ścieg szedł rzędami z dołu w górę. Miejsce na podwinięcie zostawiamy z góry, przypominam, że nie dodajemy miejsca na szwy.

 

Ok, kiedy mamy już wycięte elementy pora to zszyć. Jeśli szyjemy ręcznie, należy używać do zszywania brzegów ściegu "na okrętkę". Jeśli używamy maszyny do szycia, zygzak powinien być wporządku. Moja maszyna do szycia niestety nie poradziła sobie z dzianiną (za cienka chyba).

 

 

Więc szyłam ręcznie. Instrukcja zszywania:

 

 

Na koniec należy podwinąć górę (o te 4 cm) i przyszyć je albo znowy ściegiem podobnym do "na okrętkę" albo zygzakiem. Dobranie odpowiedniego koloru pomoże ukryć miejsce szycia.

 

 

Dlaczego używa się takich a nie innych ściegów? Żeby tkanina zachowała rozciągliwość. Przeczytałam to na jakieś mądrej stronie, która w ogóle mi dużo pomogła wtedy. Jak ją znajdę to dodam link.

 

Efekt końcowy (jeszcze więcej zdjęć):

 

Co do generalnych przemyśleń podczas wykonywania pończoch... Wydaje mi się, że trochę się marszczą na przodzie, ale haft mógłby usztywnić tą część. Tak samo obcasy zmieniły by ułożenie stopy i w efekcie nie powinno się tam marszczyć. Troszeczkę na pięcie jakby jest za dużo materiału, następnym razem trochę go zabiorę i zobaczęczy efekt jest lepszy. Ale generalnie jestem zadowolona. Są na tyle wygodne, że mogę w nich chodzić jak w zwykłych zakolanówkacjh, czyli spełniają swoje zadanie.

 

Dodatkowo, zostały wykonane ze wzoru wygenerowanego przez moją aplikację, co potwierdza jej działanie, a z tego jestem szczególnie szczęśliwa. Więc, generalnie eksperyment zakończony sukcesem (Ja tylko wspomnę, że użyłam przynajmniej 6 pończoch zanim doszłam do tego wzoru...).

 

Zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami w kwestii pończoch :)


kokeshi : tutorial : ponczochy, program, stockings, tutorial

linkologia.pl spis.pl

"Na głowie masz martwe zwierzę..." - czyli coś czego raczej nie usłyszało się w epoce wiktoriańskiej


Skąd ten tytuł? Jednym z bliższych nam skojarzeń może być scena z Harrego Pottera, kiedy zmiennokształtny potwór ukazujący lęki zamienia się w Snape'a... z kapeluszem babci Neville'a. No i ten właśnie kapelusz miał na sobie martwego, wyleniałego sępa.
 
 
Tak czy inaczej, wiedzą dość powszechną jest, że kiedyś kapelusze ozdabiało się piórami - co robi się również dzisiaj, oczywiście jeśli ktoś MA kapelusz. Bo generalnie ludzie nie noszą już kapeluszy. Dla wyjaśnienia dodam, że w XIX wieku brak kapelusza na ulicy to tak jakby nie ubrać spodni - było to nie dość że zauważalne to jeszcze dla otoczenia rażące. Gentelman oczywiście musiał mieć kapelusz - cylinder/melonik/słomkowy kapelusz, tutaj nie było pod tym względem żadnej wątpliwości. Bo w końcu jest gentelman'em, nie? Ale! nawet żebracy na ulicach nosili kapelusze! Dokładnie z tego powodu co powiedziałam wcześniej - kto chodzi bez spodni?
 
Wracając jednak do zagadnienia piór - no właśnie, do piór dość często jednak przyczepione były ptaki. Tak, wypchane.
 
 
Osobiście, nie byłabym w stanie nosić czegoś takiego na głowie. Mogę tylko sobie wyobrazić potencjalne pasożyty (piór nie wolno umyć detergentem - po zmyciu warstwy tłuszczu mogą przestać być spójne!), kurz, i generalnie samą świadomość ubierania się w coś co niegdyś było żywe i zostało złapane, zabite tylko i wyłącznie w celu ozdobienia kapelusza... No, ale, w kontekście mody historycznej czasami trzeba zostawić to co normalne dla nas, a wczuć się odrobinę w to co było normalne wtedy.
 
Idąc więc za ciosem, oto parę równie ciekawych przykładów rzeczy zupełnie normalnych kiedyś i zupełnie nienormalnych dzisiaj:
 
 
Tak, sukienka z dodatkami z mew bo... włascicielka kocha mewy..?
 
 
O, a tutaj wielbicielka kotów :]
 
To już koniec na dzisiaj. A jak będę kiedyś rekonstruować kapelusz z martwym ptakiem... Spróbuję sobie go ulepić z FIMO i ozdobić piórami pozyskanymi nieco mniej drastyczną metodą.
 
Linki:
http://fannycornforth.blogspot.com/2015/12/tuesday-15th-december-too-posh-for.html
http://historicalsewing.com/farm-animals-on-1880s-dress

kokeshi : : kapelusz ptak

linkologia.pl spis.pl

XIX-wieczna sztuka dobrego wychowania - Anglia kontra reszta świata


Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w szkoleniu z etykiety biznesowej. Biorąc pod uwagę, że nie mam żadnego kontaktu z klientami, ani nie zapowiada się, żebym miała taki kontakt mieć w ciągu najbliższych paru lat, od razu można dojść do wniosku, że kierowała mną bardziej ciekawość.

Pytanie: jest spotkanie towarzyskie i widzisz znajomą ci osobę, która ma przed tobą pierwszeństwo, np. jest starsza, jest kobietą, itp. Co robisz?

a) czekam aż ta osoba się ze mną przywita
b) ja witam się z tą osobą
c) ignorujemy się gdyż to gospodarz ma nas sobie przedstawić

Więc, jak rozumiem, większość osób wybrałoby raczej odpowiedź b). I faktycznie, to jest poprawna odpowiedź. Dlaczego? Gdyż wyrażamy szacunek dla osoby z pierwszeństwem witając się z nią. Zresztą, gdyby było na odwrót, czyli, to my bylibyśmy osobą z pierwszeństwem, jeśli ktoś się z nami nie przywitał, to nie oznacza to że my nie możemy - w końcu każdy może się mylić, nie?

Ale, istnieją szczególne okoliczności, w których a) miałoby miejsce, a nawet c) mogłoby mieć miejsce.

Więc jakie szczególne okoliczności musiałyby nastąpić, żeby poprawną odpowiedzią stało się a)? W tym momencie najlepiej byłoby sięgnąć po "Perswazje" Jane Austen. Jest tam pewna scena, w której na balu młodzieniec (oczywiście, z nazwiskiem) dostrzega córki hrabiego oraz samego hrabiego, których zna. Zamiast podejść do nich i się przywitać, udaje że ich nie zna, aż hrabia po chwili namysłu skłania mu głowę w pozdrowieniu. Na to młodzieniec odpowiada skinieniem i podchodzi by zamienić parę słów. Sytuacja wydaje się dość dziwna i dość nie zrozumiała. Na szczęście, książka miała przypisy, które wyjaśniają tą sytuację. Otóż, w XIX wieku w Anglii kwestia witania się wyglądała inaczej, jeśli osoby różniły się znacząco pozycją. W tej sytuacji osoba niższej pozycji w publicznej sytuacji nie witała się z osobą wyższej pozycji, na wypadek, gdyby ta nie chciała zostać powiązana z osobą niższej pozycji. To do osoby o wyższej pozycji należało "przyznanie się" do znajomości z kimś o niższej pozycji, lub nie. Wyobraźmy sobie np sytuację, że panicz z dobrego domu spotyka na balu któregoś ze swoich szemranych znajomych - mógłby nie być zainteresowany pokazaniem swojej narzeczonej z kim się zadaje.

A teraz pytanie, kiedy mogłaby zaistnieć sytuacja c)? Otóż, znowu wracamy do XIX wiecznej Anglii. Bale służyły celom matrymonialnym. Dlatego ważne było po pierwsze, żeby poznać dobrą osobę, po drugie, żeby zaprezentować się jako osoba nadająca się do małżeństwa. W przypadku panien na wydaniu jednym z najgorszych przewinień było zostać przyłapanym na rozmowie z nieodpowiednią osobą. Oczywiście "nieznajomy" był nieodpowiednią osobą! Nigdy nie wiadomo kim był, czy nie jest złodziejem, łowcą posagów, hazardzistą, bawidamkiem, etc. A co by było, gdyby ktoś zobaczył pannę rozmawiającą z nieznajomym jej mężczyzną? Jej reputacja zostałaby złamana w towarzystwie. Panna nie miałaby praktycznie szans na znalezieniu sobie partnera, w końcu, w tym interesie nigdy nie było słowa o miłości. Czyli, "miłość ci wszystko wybaczy" nie działało. Jednym słowem, żadna panna na wydaniu nie mogła narazić się nawet na cień podejrzenia o rozmowę z kimś nieznajomym.

Ok, ok, to jak oni się dobierali w pary..? W sensie, żenienie się między kuzynami przez X pokoleń to naprawdę kiepski pomysł, na nasze czasy wręcz odstręczający. A więc, po pierwsze - wtedy ludzie żenili się między kuzynami - pieniądze, ziemia, tytuły zostają w rodzinie, wszycy są szczęśliwi, któreś dziecko w końcu przeżyje, dorośnie i podtrzyma linię. Na szczęście istniała też inna opcja - istniał sposób żeby poznać kogoś nieznajomego. Oczywiście pomijam sposób na zasadzie "Córciu, to mój dobry kolega, jest wdowcem, wyszłabyś za niego? Już wszystko obgadaliśmy". Otóż, na wspomnianym balu (na którym nie wolno było rozmawiać z nieznajomymi) gospodarz balu miał przywilej przedstawiania sobie gości. Goście przedstawieni sobie mogli nawiązać rozmowę i się lepiej poznać. Uznawało się po prostu, że skoro gospodarz zna jednych i drugich, ręczy za ich prawość i szczere intencje, a więc taka relacja nie kalała reputacji.

Tu należy jednak zaznaczyć, że tak rygorystyczne zasady socjalne istniały, o ile mi wiadomo, tylko w Anglii.

 


kokeshi : :

linkologia.pl spis.pl

Suknia XIX-wieczna... czyli jaka!?


No właśnie... Krynolina? Turniura? Styl empire? A co do tego ma epoka regencji, wiktoriańska, wojna secesyjna i ruch emancypacyjny (???).

 

Kiedy pierwszy raz podeszłam w ogóle do tematu XIX wieku oznaczał on dla mnie epokę wiktoriańską. Czyli koronki, dużo koronek i tak zwichrowana mentalność, że nadawała się na leczenie psychiatryczne (uwielbiałam te klimaty ;) ). Ale przecież, jak się ma epoka wiktoriańska, która ni mniej ni więcej oznacza tylko i wyłącznie okres panowania Królowej Wiktorii w Wielkiej Brytani, do generalnie pojętego XIX wieku, który jakby na to nie patrzeć, trwał 100 lat?

 

Przejdźmy zatem do krótkiego opisu mody w kolejnych latach. Nie podaję dokładnych lat, gdyż trudno takie ustalić. Sama też dopiero się uczę więc jakiś błąd mógł się wkraść, w takiej sytuacji proszę o poinformowanie mnie, będę sumiennie poprawiać ;)

 

 

ok 1800 - 1820

 

Początek XIX wieku był w zupełności zdominowany przez suknie z wysokim stanem. Inspiracją dla tego typu mody był styl klasyczny. Są to lata tuż po rewolucji francuskiej (1789 - 1799). Zwiewne musliny, wysoki stan, klasyczna biel mają być przeciwieństwem dla przepychu XIX wiecznej Francji pod rządami monarchii. Naturalnie rzeczywistość europejska średnio daje się nagiąć do wzorów rzymskich, stąd sandały zostają zastąpione przez delikatne pantofelki, a nagie ramiona dam zostają okryte kaszmirowymi szalami, narzutkami itp.

 

W Angli w tym czasie trwa epoka regencji (formalnie 1811 - 1820), stąd możemy się spotkać z opisem sukni z wysokim stanem jako "Regency dress". Warto zwrócić uwagę, że są to czasy Jane Austen (dokładnie, ostatnie lata jej życia, umarła w wieku 42 lat)!

 

1800 dress1815 dress

 

 

ok 1820 - 1830

 

Po zachwycie strojami rzymskimi przychodzi moment opanowania. Talia się obniża, chociaż dalej jest dość wysoko. Gorsety wracają do użytku (tak, przez moment nie były potrzebne!). Zaczynają pojawiać się bufki.

 

1820 dress1830 balldress

 

 

ok 1830 - 1850

 

Walka między romantycznymi artystami i zwykłymi zjadaczami chleba, mieszczanami. Królują bufiaste rękawy w różnych wersjach. Dodam tylko, że aby uzyskać odpowiednio okazały baloniasty rękaw używano specjalnych wypychaczy wiązanych do ramienia.

 

1830 dresses1830 dresses

 

 

ok 1850 - 1870

 

Krynolina. Jak dzisiaj kojarzy nam się krynolina? Generalnie, jako wielka konstrukcja, niewygodna i niepraktyczna. Wkładamy ją pod suknię ślubną jeden raz w życiu, po czym odstawiamy z ulgą do szafy. Cóż... Ciekawa rzecz, że kiedy krynolinę wymyślono, była uważana za innowacyjną. Czemu? Krynolina pojawiła się w wyniku mody na rozłożystą i pełną spódnicę (co możemy zobaczyć na zdjęciach powyżej). Aby uzyskać taki efekt bez krynoliny kobiety zakładały na siebie wiele warstw halek, które same z siebie stanowiły spory ciężar, owijały się wokół nóg, a suknia i tak często wyglądała jak naleśnik. Dodajmy do tego problemy z utrzymaniem higieny, noszeniem równocześnie gorsetu i przegrzewanie się w lecie. Krynolina natomiast oswobodziła kobiety z tych kilkudziesięciu halek, nadała ich sukniom właściwy kształt i zapewniła swobodę ruchów.

 

Zwróćcie uwagę na drugie zdjęcie. Przedstawia ono wizerunek cesarzowej Elżbiety zwanej Sissi, która szczególnie upodobała sobie krynoliny.

 

1850 gownsisi

 

 

ok 1870 - 1880

 

Krynoliny zostały już dostatecznie skrytykowane aby je wycofać. Mimo to, zrezygnowanie zupełnie z rozłożystej spódnicy było nie do pomyślenia w tamtym czasie. Rozwiązaniem idealnym okazała się turniura. Z początku była to poduszeczka wypchana włosiem umieszczona z tyłu damy. Dzięki zmianie sylwetki poruszanie stało się prostsze i bezpieczniejsze.

 

turniura 1870turniura dress

 

 

ok 1882

 

Niespodziewanie , duży "kuper", jaki tworzyła turniura tymczasowo stał się niemodny. Pojawiły się suknie typu "princesse". Kobieca sylwetka, ściśnięta gorsetem była wyeksponowana przez ściśle przylegający materiał aż do bioder. Draperie na sukni stały się asymetryczne. Suknie typu "princesse" są jednymi z najpiękniejszych i najtrudniejszych do uszycia. Dodatkowo, każdy defekt anatomiczny był bezwzględnie obnażony... I jeszcze, do tego typu sukni potrzebny był dedykowany gorset, modelujący również biodra.

 

princesse dressprincesse dress

 

 

ok 1885 - 1890

 

Powrót turniury. Tym razem jednak jest ona mniejsza, suknia nie posiada już trenu (raczej). Czasy stają się coraz szybsze, tak samo ubiór staje się mniej obfity i bardziej przygotowany do szybszego poruszania się.

 

1885 dress

 

 

ok 1890 - 1900

 

Ostateczne pożegnanie turniury... Suknie stają się coraz bardziej funkcjonalne. Dawna arystokracja ubożeje, nic nie jest takie jak wcześniej. Wielkie damy nagle odkrywają, że powinny zacząć pracować. Oczywiście nie są do tego przystosowane, przemiana trwa bardzo długo. Emancypantki walczą o swoje prawa, lekarze piszą o "hygienie" i uprawianiu sportów. Stare, niewygodne stroje na zawsze stają się symbolem mijającego bezpowrotnie XIX wieku.

 

1902 dress1899 dress

 

 

Źródła:

 

 - "W cieniu koronkowej parasolki", Joanna Dobkowska, Joanna Wasilewska (książka)

 

 - Opis mody epoki regencji (http://www.fashion-era.com/regency_fashion.htm)


kokeshi : : xix suknia turniura krynolina

linkologia.pl spis.pl

Wzór na szydełko - Urocza wiktoriańska (?) torebka


W wolnym czasie szukałam jakichś nowych pomysłów na robótki i oto co znalazłam (źródło)!

 

wzor na torebke

 

 

Mała torebeczka do zrobienia na szydełku. Wzór bardzo ładny i ciekawy. Jeśli zostanie wykonana cienkim szydełkiem i z cienkiego kordonka, całość nabierze wrażenia filigranowości.

 

Mam nadzieję wkrótce umieścić rozkodowany wzór na stronie... I być może jakieś zdjęcia z wykonania.


kokeshi : : szydelko, torebka

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

Ksiega gości

Księga gości

Poradniki - DIY

XVIII wieczne pończochy